Coraz więcej Polaków zgłasza chęć nauki języków obcych, co przekłada się na gigantyczne kolejki do kursów – zarówno tych online, jak i stacjonarnych. Kursy intensywne, przygotowujące do egzaminów językowych albo certyfikatów, są rejestrowane praktycznie w kilka godzin po otwarciu zapisów.

Powód? Nowe wymogi prawne dla cudzoziemców m.in. certyfikaty językowe, a także rosnąca presja rynku pracy, gdzie umiejętność porozumienia się w języku obcym przestaje być atutem, a staje się koniecznością. Szkoły językowe alarmują, że dostępność intensywnych grup jest ograniczona, a terminy startów szybko się wyczerpują.

  • Nowe przepisy dla cudzoziemców wprowadzane w 2025 roku zwiększyły zapotrzebowanie na kursy przygotowujące do studiów lub obywatelstwa.([edukacja.rp.pl](https://edukacja.rp.pl/szkoly-jezykowe/art43019911-nauka-jezyka-polskiego-dla-obcokrajowcow-nowe-wymagania-wyzwania-i-rozwiazania?utm_source=openai))
  • Liczba miejsc w kursach letnich i intensywnych często nie wystarcza, by zaspokoić zgłoszenia już pierwszego dnia rejestracji.
  • Kursy online częściowo łagodzą problem, ale użytkownicy sygnalizują, że nawet te oferty szybko stają się niedostępne ze względu na limit miejsc.([migrapolis.pl](https://www.migrapolis.pl/pl/dzialy-tematyczne/nauka-jezyka-polskiego/kursy-jezykowe?utm_source=openai))

Co robią szkoły językowe? Zwiększają liczbę grup, wprowadzają kursy hybrydowe, starają się rozszerzać ofertę wieczorami i w weekendy. Rządy lokalne rozważają także dofinansowania i wsparcie dla osób, które chcą uczyć się języków, ale nie stać ich na prywatne szkoły.

Dla kursantów kluczowe staje się szybkie działanie: śledzenie ogłoszeń, zapisy natychmiast po otwarciu rejestracji, a także szukanie alternatyw (np. kursy mniejszym nakładem spoza dużych miast).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *